Jak rozpocząć pierwszy biznes

Pierwszy biznes wiele pytań i wątpliwości. Jednym z największych błędów powtarzanych przez moich znajomych jest mowa o tym, że mają świetny pomysł wart 1 000 000 zł, ale nie mogą go zrealizować ponieważ potrzeba im co najmniej 100 000 zł na start i może poszukali by finansowania zewnętrznego, ale nie chcą opowiadać o pomyśle obcym ponieważ mogą ukraść. Z takim podejściem nigdy nie otworzą swojego biznesu. Pokaże Ci w tym artykule jak za kilka tysięcy złotych otworzyć biznes i bezpiecznie zainwestować.

Realizacja głupcze!

Przede wszystkim nie pomysł, a jego realizacja jest najważniejsza. Sam pomysł jest warty co najwyżej 1 zł i uwierz mi nikt Ci go nie ukradnie, ponieważ wymaga realizacji. A ludzie nie lubią pracować, a już na pewno jeśli nie wierzą w sukces. Podziel się pomysłem ze znajomymi wysłuchaj ich obaw i wątpliwości na pewno nie będą patrzeć przez pryzmat różowych okularów sukcesu jakie Ty założyłeś. Być może za darmo wypunktują mocne i słabe strony.

Finansowanie

Tutaj wiele osób się rozczarowuje no bo jak to doświadczony inwestor z dużym kapitałem nie chce wejść w mój pomysł. Otóż Fundusze inwestycyjne czy konkretni biznesmeni bardzo chętnie wyłożą dużą gotówkę, ale w raczkujący biznes z twardymi danymi ze sprzedaży. Masz sam biznes plan zapomnij o finansowaniu tzw. aniołów biznesu na starcie. Tutaj musisz radzić sobie sam.

Na kredyt przyjdzie jeszcze czas

A więc rozważmy kilka pomysłów i zróbmy z nich biznes jeśli faktycznie są tak dobre jak myślimy. Zanim przejdziesz do inwestycji w lokal, sprzęt, towar czy oprogramowanie. Zainwestuj w sprawdzenie pomysłu. Jak to zrobić kilka konkretnych przykładów żebyś złapał idę, która pozwoli Ci w małych nakładach zweryfikować potencjał.

Będę robił i sprzedawał proste meble

Pomysł: urządzałem ostatnio mieszkanie za komodę z MDF’u zapłaciłem 2 500 zł. To przecież czysty biznes materiał (płyta + okucia) kosztowały mniej niż 1 000 zł. Więc stolarz zarobił 1 500 zł za nie więcej niż dzień roboty. Otworze sklep i będę sprzedawał komody, tylko muszę zainwestować 100 000 zł w lokal i maszyny. Jak żyć nie mam takiej gotówki, a mógłbym być zamożnym stolarzem.

Realizacja: jeśli uważasz, że to taki świetny biznes i będziesz w stanie się z tego utrzymać zamiast inwestować w biznes dziesiątki tysięcy. Zamów u tego stolarza 2 komody i spróbuj je sprzedać po tej samej cenie nie zarabiając nic lub nawet dokładając kilka stówek. Jeśli uda Ci się to zrobić to zamów u niego kolejne po sprzedaniu kilku, kilkunastu można uznać, że jest miejsce na biznes. Jeśli nie sprzedasz to będziesz miał 2 komody i zmrożone 5 000 zł. Ale to niewielkie ryzyko, które pokaże Ci czy pomysł był coś wart.

Tego nie ma jeszcze na rynku

Pomysł: wymyśliłem super innowacyjny produkt, nie ma go na rynku, ale na pewno ludzie by chcieli i korzystali. Jest to szafa po powieszeniu w której koszule i inne ubrania wyciągamy poprasowane. Dzieje się to pod wpływem zwiększonego ciśnienia powietrza, które rozluźnia włókna tkaniny i zagniecenia znikają jak po użyciu żelazka. Wiem jak to zrealizować jednak prototyp i seryjna produkcja będą kosztować miliony monet.

Realizacja: zapłać grafikowi niech wyczaruje futurystyczną szafę w programie graficznym i zrobi landing page czy ulotki. Umieść tam formularz zamówienia za pobraniem. Koszt grafiki i reklamy w internecie nie przekroczy kilku tysięcy zł. A jeśli dostaniesz dużo zamówień to znaczy, że warto brać kredyt i realizować pomysł jednak jeśli na produkt zdecyduje się ledwie kilka osób to jednak Twój pomysł lub zdolności w zakresie sprzedaży nie sprostają oczekiwaniom, a sam biznes okaże się wielką klapą.

Doświadczenia marketingowe

Nowe produkty i brandy sprzedają się najlepiej. Więc nie łudź się, że jeśli nie poszło Ci teraz dobrze to później jakoś się rozkręci. Działa to w drugą stronę opatrzony produkt coraz ciężej sprzedać, a nakłady na marketing są coraz wyższe. Mówię tu o początkującej firmie, na budowanie zaufania i rozpoznawalności marki mogą sobie pozwolić grube ryby. Nie początkujący przedsiębiorcy z pomysłem.

Podsumowanie

Chciałem przekazać  w tym wpisie, że brak środków na realizację pomysłu jest tylko wygodną wymówką. Wdrażaj pomysł zaczynając od próby sprzedaży nieistniejącego produktu czy usługi. Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Badaj zapotrzebowanie na ludziach, nie pobieraj od nich pieniędzy wystarczy zadeklarowana chęć zakupu. Jeśli Twój pomysł jest dobry sam się obroni na rynku już w pierwszych dniach. Będziesz wtedy miał twarde liczby na podstawie, których można zaryzykować oszczędności życia czy kredyt w banku. Osobiście rozbiłem o beton w ten sposób 4 świetne pomysły, które okazały się dobre tylko w mojej głowie.

Król jest nagi

refleksja dotycząca kosztów życia przeciętnego 30-latka w skali miesiąca na moim przykładzie. Miejsce zamieszkania duża aglomeracja miejska.

Mieszkanie na kredyt

Koszty z którymi niewiele da się zrobić ciekawostka dla wszystkich tych którzy wynajmują i nie widzieli rozpiski kosztów tzw. czynszu. Koszty około kredytowe są chyba najbardziej irytujące mam na myśli ubezpieczenia i kartę kredytową.

  • 10     zł wywóz śmieci
  • 90     zł centralne ogrzewanie zaliczka
  • 48     zł podgrzanie wody
  • 50     zł zimna woda i ścieki
  • 200   zł fundusz remontowy, utrzymanie nieruchomości
  • 20     zł utrzymanie hali garażowej (komórka lokatorska)
  • 100   zł prąd
  • 40     zł internet
  • 1900 zł rata kredytu
  • 50     zł ubezpieczenie mieszkania (bank wymaga)
  • 40     zł ubezpieczenie na życie (bank wymaga)
  • 7       zł karta kredytowa (bank wymaga)

Razem: 2 555 zł

Samochód

O tak tu można się zdziwić miesięczny koszt utrzymania auta przekracza 1000 zł. Boże może powinienem jeździć uberem. Przedstawiłem tu średnie koszty z ostatnich lat.

  • 100 zł ubezpieczenie OC
  • 150 zł ubezpieczenie AC
  • 300 zł koszty napraw i wymian części eksploatacyjnych
  • 300 zł paliwo
  • 300 zł parking w centrum
  • 60   zł utrzymanie hali garażowej (miejsce postojowe)

Razem: 1210 zł

Rozrywka

Chyba jestem nudziarzem liczyłem, że więcej przeznaczam na przyjemności.

  • 40   zł netflix
  • 100 zł alkohol
  • 100 zł bilety (kino, mecz, koncert, a może teatr)
  • 300 zł wycieczki tzw. wakacje (morze, mazury , góry i zagranica od święta)
  • 30   zł gry na PlayStation czy PC

Razem: 570 zł

Inne

Tu przemawia moje lenistwo wole zjeść lunch na mieście za 20 zł niż poświęcać godz. dziennie na gotowanie. Co zrobić jestem świadomy swojego lenistwa, które wolę określać jako regenerację sił na potrzeby innych trudów dnia codziennego.

  • 400 zł jedzenie obiadów na mieście
  • 450 zł jedzenie kupione do domu
  • 100 zł szeroko pojęta chemia domowa
  • 200 zł ubrania

Razem: 1150 zł

Podsumowanie

Okazuje się, że na stosunkowo beztroskie życie wydaje 5 485 zł. Zaczynam się zastanawiać czy na pewno jestem reprezentatywną osobą To jakaś kosmiczna liczba. A jak wyglądam z zewnątrz mam 2 pokojowe mieszkanie i 10 letnie auto tu znowu nie wyróżniam się za bardzo wśród znajomych czy sąsiadów. Jak to się ma do średniej krajowej czy jest ona reprezentatywna nie czuje się bogaty, a wydatki mam zdecydowanie powyżej średniej krajowej.

Najlepsze lokaty bankowe 2018

Logo Nazwa produktu Oprocentowanie Czas trwania
Lokata happy 4 proc. 3 miesiące Sprawdź
Lokata Bezkarna 3,5 proc. 3 miesiące Sprawdź
Zośka PRO 3 proc. 3 miesiące Sprawdź
Konto Oszczędnościowe 2,7 proc. Do 30.06.2017
Lokata Bezkompromisowa 2,7 proc. 3 miesiące Sprawdź
Konto Oszczędnościowe 2,5 proc. Bez ograniczeń Sprawdź
e-Lokata Prrogresywna 2,05 proc. 12 miesięcy Sprawdź

Zanim nauczysz się oszczędzać naucz się zarabiać

Większość ludzi piszę o tym jak zaoszczędzić kilkaset złotych odmawiając sobie drobnych przyjemności. Cytują bogatych, którzy piszą o kanapkach z awokado kupowanych na mieście czy kawie w restauracji jako problemie świadczącym o rozrzutności. I tak ma to sens, ale tylko wtedy gdy doświadczyliśmy w krótkim okresie inflacji kosztów życia. Nikt nie zwraca uwagi na to, że te drobne przyjemności często napędzają człowieka na cały dzień, aby mógł działać.

Zamiast wegetować działaj!

Nie szukajmy oszczędności tam gdzie są znikome, a jednocześnie pozbawiają nas drobnych smaczków życia codziennego. Żyj tak aby mieć ochotę na działanie i nie podcinaj sobie skrzydeł wegetacją w imię oszczędności. Przejdźmy do konkretów, a więc w takim razie jak zwiększyć swoje zarobki.

Okres próbny w nowej pracy

Praktycznie wszyscy na starcie nowej pracy zatrudniani są na okres próbny 1-3 miesięcy. Szczęśliwi i zatroskani dopiero co zdobytą pracą myślą tylko o tym, aby dobrze pracować w tym okresie. A to najlepszy czas żeby chodzić na rozmowy kwalifikacyjne do innych firm i szukać kontroferty. Przede wszystkim wiemy kiedy kończy nam się umowa nie jesteśmy przywiązani okresem wypowiedzenia i nie przedłużenie umowy można wykorzystać na swoją korzyść. Jednocześnie nie czujemy stresu i ciśnienia związanego z poszukiwaniem środków do życia. Możemy pozwolić sobie na zwiększenie naszych wymagań finansowych względem innych firm, a samo odrzucenie naszej kandydatury nie powinno wpływać na naszą psychikę w negatywny sposób. W końcu jedna z firm już nas przyjęła. W przypadku pozytywnej decyzji innej firmy mamy bardzo poważny argument do renegocjacji umowy po okresie próbnym.

Stała umowa

Przeszliśmy okres próbny i pracodawca proponuje nam umowę na stałe. To najlepszy czas i miejsce na próbę drobnych negocjacji. Uwierz mi jeśli pracodawca chce przedłużyć umowę to znaczy, że jest zadowolony z pracy jaką wykonujesz. A ewentualny koszt rekrutacji nowego pracownika przed jego oczami działa na Twoją korzyść. W tym przypadku dobrą niepisaną zasadą jest podwyżka w zakresie 5-10% i tak powinny wyglądać Twoje oczekiwania.

Lata spędzane w jednej firmie

Tak dobrze nam tu podoba się robimy dobrą robotę ogólnie jesteśmy zadowoleni. Jeśli czujemy się komfortowo to najlepszy okres na zwiększenie swoich zarobków. Idziemy nie po podwyżkę, która jak zwykle wyniesie max 10-20%. W ten sposób ciężko będzie nam zrobić skok w zarobkach. Ten moment to czas szalonych wymagań finansowych, ale u konkurencji. Tak nie zależy nam więc określamy skok finansowy najczęściej na poziomie co najmniej 50% i raz na kilka miesięcy idziemy dla sportu na rozmowę. Totalnie nam nie zależny więc wypadamy dobrze i nie czujemy stresu. Przynosi to same korzyści nie dość, że zdobywamy doświadczenie w rozmowach kwalifikacyjnych to jeszcze w przypadku pozytywnej decyzji nasze zarobki wzrastają skokowo.

Podsumowanie

Tym tekstem chciałem pokazać jeden ze sposobów zarabiania na przykładzie pracy na etacie. Nie sztuką jest dawać z siebie 120% i liczyć na awans jak większość ma wbite do głowy przez rodziców, którzy powtarzają „Ciężką pracą ludzie się bogacą”. Swoją drogą to chyba PRL im to zrobił bo przede wszystkim nie ciężką, a mądrą i przemyślaną pracą. Sztuką jest wyciągnąć 120% średniego wynagrodzenia na danym stanowisku. A można to osiągnąć stosując się do powyższych kroków w zależności od aktualnej sytuacji życiowej.