Zanim nauczysz się oszczędzać naucz się zarabiać

Większość ludzi piszę o tym jak zaoszczędzić kilkaset złotych odmawiając sobie drobnych przyjemności. Cytują bogatych, którzy piszą o kanapkach z awokado kupowanych na mieście czy kawie w restauracji jako problemie świadczącym o rozrzutności. I tak ma to sens, ale tylko wtedy gdy doświadczyliśmy w krótkim okresie inflacji kosztów życia. Nikt nie zwraca uwagi na to, że te drobne przyjemności często napędzają człowieka na cały dzień, aby mógł działać.

Zamiast wegetować działaj!

Nie szukajmy oszczędności tam gdzie są znikome, a jednocześnie pozbawiają nas drobnych smaczków życia codziennego. Żyj tak aby mieć ochotę na działanie i nie podcinaj sobie skrzydeł wegetacją w imię oszczędności. Przejdźmy do konkretów, a więc w takim razie jak zwiększyć swoje zarobki.

Okres próbny w nowej pracy

Praktycznie wszyscy na starcie nowej pracy zatrudniani są na okres próbny 1-3 miesięcy. Szczęśliwi i zatroskani dopiero co zdobytą pracą myślą tylko o tym, aby dobrze pracować w tym okresie. A to najlepszy czas żeby chodzić na rozmowy kwalifikacyjne do innych firm i szukać kontroferty. Przede wszystkim wiemy kiedy kończy nam się umowa nie jesteśmy przywiązani okresem wypowiedzenia i nie przedłużenie umowy można wykorzystać na swoją korzyść. Jednocześnie nie czujemy stresu i ciśnienia związanego z poszukiwaniem środków do życia. Możemy pozwolić sobie na zwiększenie naszych wymagań finansowych względem innych firm, a samo odrzucenie naszej kandydatury nie powinno wpływać na naszą psychikę w negatywny sposób. W końcu jedna z firm już nas przyjęła. W przypadku pozytywnej decyzji innej firmy mamy bardzo poważny argument do renegocjacji umowy po okresie próbnym.

Stała umowa

Przeszliśmy okres próbny i pracodawca proponuje nam umowę na stałe. To najlepszy czas i miejsce na próbę drobnych negocjacji. Uwierz mi jeśli pracodawca chce przedłużyć umowę to znaczy, że jest zadowolony z pracy jaką wykonujesz. A ewentualny koszt rekrutacji nowego pracownika przed jego oczami działa na Twoją korzyść. W tym przypadku dobrą niepisaną zasadą jest podwyżka w zakresie 5-10% i tak powinny wyglądać Twoje oczekiwania.

Lata spędzane w jednej firmie

Tak dobrze nam tu podoba się robimy dobrą robotę ogólnie jesteśmy zadowoleni. Jeśli czujemy się komfortowo to najlepszy okres na zwiększenie swoich zarobków. Idziemy nie po podwyżkę, która jak zwykle wyniesie max 10-20%. W ten sposób ciężko będzie nam zrobić skok w zarobkach. Ten moment to czas szalonych wymagań finansowych, ale u konkurencji. Tak nie zależy nam więc określamy skok finansowy najczęściej na poziomie co najmniej 50% i raz na kilka miesięcy idziemy dla sportu na rozmowę. Totalnie nam nie zależny więc wypadamy dobrze i nie czujemy stresu. Przynosi to same korzyści nie dość, że zdobywamy doświadczenie w rozmowach kwalifikacyjnych to jeszcze w przypadku pozytywnej decyzji nasze zarobki wzrastają skokowo.

Podsumowanie

Tym tekstem chciałem pokazać jeden ze sposobów zarabiania na przykładzie pracy na etacie. Nie sztuką jest dawać z siebie 120% i liczyć na awans jak większość ma wbite do głowy przez rodziców, którzy powtarzają „Ciężką pracą ludzie się bogacą”. Swoją drogą to chyba PRL im to zrobił bo przede wszystkim nie ciężką, a mądrą i przemyślaną pracą. Sztuką jest wyciągnąć 120% średniego wynagrodzenia na danym stanowisku. A można to osiągnąć stosując się do powyższych kroków w zależności od aktualnej sytuacji życiowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *